Alicja obudziła się z samego rana , aby przygotować się do długiej podróży . Gdy Sophie wstała nie wiedziała co robi jej mama , więc spytała w prost:
- Mamo , chcemy gdzieś jechać czy coś ?
- Tak kochanie , wyruszamy w podróż w poszukiwaniu domu.
- Ale , przecierz Santino nie jest jeszcze gotowy , aby go dosiadać po tym wszystkim co mu się przydażyło.-Odparła Sophie.
- Wiem , dlatego dziś , Ty pojedziesz na Dragonie , a ja na... Sperze .
- A jeśli Cię zrzuci lub będzie brykać ? Co w tedy ?
- Spokojnie , Sophie , jeżdże konno od ponad 10 lat . Nic mi się nie stanie.
- No dobrze-odparła dziewczynka-to w takim razie ruszajmy w drogę.
Alicja przywiązała Santiego do siodła Spery , a w tym czasie Sophie wsiadła na Dragona. Po chwili ruszyły w drogę spokojnym stempem , poniewarz musiały przemyśleć którędy dotrą do domu.
- Może konie doprowadzą nas do domu ?-powiedziała dziewczynka-Przecież one zawsze pamiętały drogę do domu.
-Może i tak.Więc dostosujmy się do naszych końskich przyjaciół i zaufajmy im.
Po tych słowach oby dwie oddały wodze i miały nadzieję , że konie wskarzą im drogę do domu. Ku ich zdziwieniu prowadzenie przejęła Spera. Alicja i Sophie nigdy nie jechały tą drogą , lub jej nie pamiętały. Po drodze spotkały wiele dzikich zwierząt , które o dziwo ich nie atakowały . Dziewczynom wydawało się to bardzo dziwne. Chwilę później dotarły do wielkiej bramy , prowadzącej jak gdyby do nikąd. Spera , Dragon i Santino ukłonili się przed bramą , a ona błyskawicznie się otworzyła. Gdy wszyscy weszli do środka brama zniknęła , co bardzo zaskoczyło Sophie i Alicję . Wszystko było tak jasne i tak niesamowicie piękne, że oby dwie nie mogły wytrzymać z zachwytu. W końcu dojechały nad wielkie jezioro Onitron , którego zapewne wcześniej nie odkryła cywilizacja , ponieważ było tam bardzo czysto , wszędzie pełno kwiatów i różnych małych zwierząt. Konie zaczęły bawić się z powietrzem , co wydawało się bardzo dziwne. Gdy Sophie i Alicja zeszły z koni Spera zaprowadziła je nad brzeg jeziora. Klacz ukłoniła się przed kobietą i swoimi znakami przekazała jej , że ma zanurzyć ręke w wodzie . Alcja zrobiła to i w tym momeńcie ujrzała coś strasznego czego nigdy by nie podejrzewała.....
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz