No właśnie w tym problem , że tej weny nie mam , a poza tym to po co mam pisać skoro prawie nikt nie wchodzi na tego bloga. Będę pisała tą książkę dla siebie , a nie dla innych.Trudno :( może kiedyś ją napisze do końca....
Oluś, znam przynajmniej kilka osób, które wchodzą Ci na bloga. Na pewno jestem to ja. A jak nie zauważyłaś, w twoim poście, w którym piszesz, że wyjeżdżasz napisały do ciebie dwie osoby w komentarzach, że super blog ;) Także, nie poddawaj się i jak wena powróci to niecierpliwie czekam na kolejny rozdział ^^ Pzdr, ~Santi
Ja tam już zapomniałam o czym jest książka xd No, ale jak chcesz to możesz spróbować napisać. O ile tylko masz wenę.
OdpowiedzUsuńPzdr,
~Santi
No właśnie w tym problem , że tej weny nie mam , a poza tym to po co mam pisać skoro prawie nikt nie wchodzi na tego bloga. Będę pisała tą książkę dla siebie , a nie dla innych.Trudno :( może kiedyś ją napisze do końca....
OdpowiedzUsuńOluś, znam przynajmniej kilka osób, które wchodzą Ci na bloga. Na pewno jestem to ja. A jak nie zauważyłaś, w twoim poście, w którym piszesz, że wyjeżdżasz napisały do ciebie dwie osoby w komentarzach, że super blog ;) Także, nie poddawaj się i jak wena powróci to niecierpliwie czekam na kolejny rozdział ^^
OdpowiedzUsuńPzdr,
~Santi
Dziękuje za motywację :) Postaram się dodać nowy rozdział w najbliższym czasie ;D
OdpowiedzUsuń