poniedziałek, 15 kwietnia 2013

Książka pod tytułem.... jeszcze niewiem.. :)

                                                        Rozdział 1 ...
 W pewnej wsi zwanej Greethen mieszkała wraz ze swoją babcią 12-letnia dziewczynka Sophie.Jej rodzice zginęli w wypadku samochodowym , a ona została oddana w ręce swojej najukochańszej babci Lucy.     
     Dziewczynka miała długie blond włosy i piękne zielone oczy.Zwykle ubierała się w małą zieloną sukieneczkę z falbankami. Sophie miała wspaniałą osobowość. Była przyjacielska , dobroduszna i ostrożna. Zawsze uwielbiała konie. Były one jej pasją , tak samo jak mama kochała te czworonożne zwierzęta.
                                                                 ..................
Sophie była bardzo związana ze swoimi rodzicami , a szczególnie z mamą,Alicją.Mówiła jej o najskrytszych sekretach i zawsze mogła liczyć na jej pomoc.Na święta od mamy dostała najlepszy prezent jaki mogła sobie wyobrazić.Był to piękny kary wałach imieniem Santino.Zawsze marzyła o własnym wierzchowcu.Dziewczynka była naprawdę szczęśliwa , gdy dostała swój wymarzony prezent. Uczyła się jazdy konno od kiedy miała pięć lat więc bardzo ucieszył ją ten prezent.Od tej pory jeździła na przejażdżki codziennie po szkole.Jej obowiązkiem było czyszczenie boksu,wyprowadzanie na łąkę i codzienna opieka nad koniem.Bardzo lubiła też jeździć na wycieczki do pięknego ,lecz niebezpiecznego lasu.Zawsze uwielbiała jeździć na długie wyprawy np. na łąkę, gdzie kiedyś razem z mamą wybierały się często.
                                                          ........................

Pewnego razu Sophie spadła z konia.Złamała sobie nogę i rękę.Jej stan był bardzo poważny.Lekarze mówili że niema zbyt wielkich szans by powrócić do jazdy konnej.Dziewczynka była załamana.Wtedy nie został jej nikt inny, jak tylko babcia,ponieważ właśnie tego dnia zdarzył się wypadek jej rodziców.Lucy wspierała wnuczkę jak tylko mogła ,lecz wiedziała że to był dla Sophie bardzo trudny czas.Dziewczynka przeszła bardzo trudną operacją nogi z której ledwo co wyszła cało,lecz jej plusem było to że dziewczynka mogła powrócić do jazdy konnej.Babcia opowiadała jej ,że jej serce w czasie operacji przestało bić.Nikt nie wiedział jak to możliwe że przeżyła.Sophie była pierwszym tak wyjątkowym przypadkiem. Lucy dopytywała się lekarzy jak jest to możliwe , lecz oni cały czas mówili , że to zdarzenie jest niewytłumaczalne.
                                                     .....................
                                                          CDN...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz